bar kawowy

Autor: Paweł Łęczuk, Gatunek: Proza, Dodano: 24 listopada 2010, 12:59:34

1.

 

- i co żeś kurwa narobił?!

- nie wiem kurwa, chciałem mu tylko przyjebać!

 

2.

 

- nienawidzę go. nie mogę na niego patrzeć. tak mnie wkurwia, że nie wiem. jeszcze raz tu przyjdzie to mu łeb rozpierdole

 

3.

 

- to twoja panna?

- moja przyjaciółka

- jak już gadamy, to pozwól, że ci się zwierzę. bo wiesz, ja jestem, no, innej orientacji, gejoskiej. ale jak widzę ładną dziewczynę, to ech!

- no tak, ważne byśmy byli po prostu ludźmi

 

4.

 

- i co się tak gapisz stara ruro? ja mam sześćdziesiąt lat, a jak tańczę! a ty, ruro?

- jakiej muzyki słuchasz? ja najbardziej lubię klasykę rocka: deep purple, pink floyd, led zeppelin. wiesz mam prawie sześćdziesiąt lat, no kurwa musze się powyłupiać. śliczna ta twoja pani

 

5.

 

- weź ty się dziewczyno opamiętaj. jaka to miłość! co ty w nim widzisz? jak by był takim dobrym malarzem to by miał jakiś grosz przy dupie. opamiętaj się. całkiem się stoczysz na dno.

- ja to wszystko wiem. ja wiem, że się staczam. ale ja go kocham

 

6.

 

- królewskie?

- tak, poproszę

- a głodny pan nie jest? są nóżki w galarecie, naprawdę dobre.

- na razie nie, wystarczy piwo i popielniczka, dziękuję

 

7.

 

- albo, wie pani co, poproszę te nóżki

 

8.

 

- luis, kurwa, co ty tutaj robisz?

- no, jestem, piję piwo i czekam na nóżki w galarecie, podobno bardzo dobre.

- często tutaj przychodzisz?

- bywam od czasu do czasu

- no dobra, muszę iść do koleżanki, to trzymaj się, nara

 

9.

 

- ej, no to jak piszesz to trzeba iść do amatorskiej

- może lepiej na jakieś warsztaty by poszedł, esdek ma takie konsultacje

- żaden esdek, musimy iść do amatorskiej, tam oni wszyscy siedzą – świetlicki, sendecki – oni ci powiedzą, czy to jest dobre, oni tam siedzą. no, a jak ci świetlicki powie, że to jest dobre, to wiesz.

- ja pierdole, co ty mu dziewczyno wmawiasz?

- cicho, nie wpierdalaj się. masz papierosa?

 

10.

 

- przepraszam, mogę tu chwilę postać?

- ta, proszę

- trzydzieści lat temu tu przychodziłem. stawało się przy tym oknie i wyhaczało co lepsze dupy, które szły nowym światem. to były czasy

 

11.

 

- ja na przykład piszę książkę

- tak? o czym?

- o górnikach w chile

- o górnikach?

- tak, ale nie o tej ostatniej tragedii?

- to o czym?

- też o tragedii, ale o innej, to było dwa lata wcześniej, nie wierzysz?

- wierzę. a co to za kopalnia? gdzie umieściłeś akcję, pod ziemią?

- no pod ziemią, tak

- jak głęboko?

- jakieś dwadzieścia metrów

- dwadzieścia metrów? kopalnia? to chyba odkrywkowa?

- wiesz co, nie spodziewałem się. w ogóle nie masz wyobraźni. nie rozmawiam z tobą

 

12.

 

- nie mów do mnie w ten sposób

- przecież cię nie obrażam

- ale ja jestem priscilla

- ty? ty byś chciał być priscillą, ale nigdy nie będziesz

 

13.

 

- o, przyszedł ten twój mongoł

- cicho, przecież to słychać

- ten mongoł mu się podoba?

- a co nie może, mi się podoba

- to ci mongoł

 

14.

 

- coś państwo nie przychodzicie ostatnio w piątki

- no tak, chorujemy ostatnio

- trzeba przyjść pośpiewać, mamy teraz w piątki karaoke

 

15.

 

- o, czarna mamba. patrz, ta to ma kurwa zdrowie. codziennie tu siedzi. ale spróbuj ją upić, ni chuja. ona nie pije. szefowa daje jej wodę z cytryną, żeby wyglądało że ma drinka. to stara kurwa jest

 

16.

 

- o, ten pan, co mieliśmy ostatnio scesję, dzień dobry

- witam, dzień dobry

- wszyscy dzisiaj chorzy

- naprawdę?

- widzę, że ostra impreza była

- przecież ja kurwa na kolskiej wczoraj wylądowałem, pobili mnie chuje

- na kolskiej? myślałem, że to nie istnieje

- no, istnieje, niestety, ale i tak nie zapłacę

 

17.

 

- przepraszam

- zmieścisz się?

- jakoś muszę

 

18.

 

- przyjacielu, pożyczysz mi trzy pięćdziesiąt? na piwo, ale nie tu, w sklepie

 

19.

 

-  wypierdalaj, bo nie ręczę za siebie

- co jest?

- gówno, wypierdalaj

 

20.

 

- spadamy, zaraz będzie policja, nie chcę znów wylądować na wytrzeźwiałce 

Komentarze (15)

  • Autentyzm do bólu. Kawiarniane ,podsłuchane.No,no...

    • Emu Emo
    • 24 listopada 2010, 13:19:40

    przeczytałam z zainteresowaniem, a nawet z nutką pretensji - dlaczego to jest takie krótkie (zmierzyłam wzrokiem w trakcie czytelniczegoo slamu, jedzie się ze świstem w dół - znaczy wciąga)? i dlaczego nie jest dopracowanew tak, by tworzyło na przykład scenariusz czy dramat? świetny materiał, zrób z tego Pawle coś na scenę:)

    • Emu Emo
    • 24 listopada 2010, 13:23:48

    przy tych nóżkach widzę młodego Holoubka, taki zblazowany, jakiś odległy, zamyślony, znużony? a jednocześnie gotowy do wybuchu, zegar tyka...

    (Holoubka mógłby dziś zastąpić młody, zdolny i niedoceniony aktor Andrzej Młynarczyk - widziałam go w teatrze, jest boski!)

  • Coś jakby Maciejem Malickim z lekka powiało.
    A tak w ogóle, to nie wyobrażam sobie Holoubka mówiącego wypierdalaj. Nawet na scenie.

  • Samo życie.

    • Emu Emo
    • 24 listopada 2010, 14:08:44

    ten którego mógłby kreować Holubek występuje w scenie 8 - Luis. ktoś inny mówi wypierdalaj, moim zdaniem właśnie do Luisa mówi. tego kogoś mógłby zagrać Brewiński:)

  • ojojoj;-))) ile tego ;-)))
    prawdę mówiąc jest to jakiśszkic, który utknął w martwym punkcie
    nie - do luisa nikt nie mówi wypierdalaj ;-) luisa pytajączy nie głodny ;-)))
    pozdrawiam

    • Emu Emo
    • 24 listopada 2010, 14:45:33

    no ok. autorze, nie mówią ale ja czytelnik mogę tak domniemywać, z racji właśnie braku dopracowania tych dialogów. możnaby to pociągnąć tak, by nie było domysłów, jedno chyba jest pewne: Luis - bohater jest człowiekiem łagodnym?

  • oj nie zawsze ;-)

    pewnie, wszystko można ;-)

  • Nie zamierzam krytykować powyższej formy, po prostu mało jeszcze znam współczesną prozę polską, zauważam jednak, że to, co dynamizuje wszelkie treści to wulgaryzmy - stosowane w dawkach zakłócających wszelką percepcję, a określane przez czytelnika jako "samo życie". Jeśli będziemy t y l k o komentować życie i takim sposobami, nie wiem, czy nie pochłonie nas topielica.
    Wulgarne teksty, wulgarne komentarze (także bywa),czy to postęp, czy kroki stawiane przez autorów w dobrym kierunku? Czytelnik chce wiedzieć, jak nie jest, i to winno być napisane najuczciwiej,jak tylko możliwe. Figura trudna, ale w jej środku jest miejsce dla twórcy. Poeci to rewolucjoniści, zawsze na przedzie tłumu. Rozumiem, że to mój egzotyczny pogląd.
    Do tego faktu odniosłam się tutaj.

  • ja bym to nazwał raczej próbą reportażu, rodzajem dokumentu i dlatego takie a nie inne słownictwo, możenawet powinien być " od początku do końca

    • Emu Emo
    • 24 listopada 2010, 15:46:23

    pani Anno, do rzeczy:)

  • Jako dobrą próbę reportażu. Pozdrawiam.

  • Dla jasności: do tego faktu odniosłam się powyżej.
    Oczekujący na "materiał" - pozostają zawiedzeni.

    @ pani Mary Lou - ze smutkiem - posługuje się Pani błędnymi danymi.

    • . .
    • 24 listopada 2010, 19:43:30

    Słusznie (ogólnie rzec biorąc) prawi Sara Bergmann :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się